Nie ma jak piękne przeciwieństwo. Robot kojarzy się z czymś niezniszczalnym niczym terminator - a tu mamy miękkiego robota, namalowanego na rączce dziecka. Oczywiście to obowiązkowy element do uwiecznienia, bo być może już za kilka minut ulegnie zniszczeniu.
![]() |
Nikon D90 |
Bywa także, że takie dzieło sztuki ma naprawdę wielką wartość, bo jest zrobione z prawdziwym artyzmem. Mnisi buddyjscy rysują różnokolorowym piaskiem piękne obrazy, które potem są niszczone a piasek wysypywany. To symbolizuje naturalne przemijanie i - jakbyśmy to modnie powiedzieli - recykling w naszym świecie.
Czasem twórczość nie jest dziełem naszego dziecka, ale nasze dziecko jest tworzywem dla twórczości. Tak się robi body painting. Niebezpiecznie jest tego nie uwiecznić, bo nasza pociecha może mieć słuszny żal, że straciła miłą pamiątkę. Ale jeszcze większy żal my sami możemy mieć jeśli nie będziemy potrafili z własnej potrzeby pokazać piękna namalowanego detalu, albo portretu dziecka, pomalowanego w zadziwiające wzorki ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz