środa, 8 sierpnia 2012

Aniu czas na Colgate

Nikon Coolpix 5700
Zapewne niektórzy z nas pamiętają reklamę z nieśmiertelnym hasłem "Aniu czas na Colgate". Na tym zdjęciu można by do niej nawiązać - symbolicznie obnażając polityczne kłamstwa. Bo nie Ania, ale dzieciak płci odmiennej. I nie na Colgate, bo używał - moim zdaniem zdecydowanie najlepszej - pasty Elmex, a do jej używania się nie woła. No i wreszcie w ogóle nie miał myć zębów, ale bawił się szczoteczką. Ale "politycznie" byłoby wołać Anię ;-)

A dla mnie to byłoby hasło "Maćku, czas na Coolipxa". Dokładnie Coolpixa 5700 - pięć megapikseli i naprawdę ostre, przyjemne zdjęcia w porównaniu do modułu w kamerze wideo Sony jaki miałem poprzednio. Hasło ówczesne, ale także zabawnie aktualne dzisiaj, bo kilka dni temu odebrałem od rodziny podarowanego im Coolpixa 8400 (8 megapikseli) - w miejsce skradzionego mi jakiś czas temu Coolpixa P6000. Dzięki temu będę znów miał jakiś "niewielki" (w stosunku do lustrzanek) aparat dyżurny. 

Brak komentarzy: